Sobota, Annaberg, samo południe. Ci, którzy wiedzą, że o 13.00 z Leśnicy wyjedzie ponad 200 kolarzy amatorów zajmują już miejsca. Ci, którzy olewają takie imprezy, kręcą się po annogórskim rynku, piją kawę, jedzą „kołocza” i zdezorientowani pytają „co tu robi wóz strażacki”?
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą leśnica. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą leśnica. Pokaż wszystkie posty
6/15/2014
6/01/2014
Podróż 45. Zdarzyło się w niedzielę wieczorem. Alpenstrasse II.
Akurat była niedziela, późne popołudnie...
Aż zlitowałam się nad swoim losem i nad losem FOCUSA. W końcu „bycie negatywnym to kwestia wyboru”. Ściągnęłam z FOCUSA prześcieradło „nie mam czasu/jest późna pora/a do chrzanu to wszystko/z kadencją poniżej 80 to się nie pokazuj rowerowemu światu/inne wymówki (niepotrzebne skreślić)”, wpakowałam rower do samochodu, i wyruszyłam na drugą część Alpenstrasse.
Aż zlitowałam się nad swoim losem i nad losem FOCUSA. W końcu „bycie negatywnym to kwestia wyboru”. Ściągnęłam z FOCUSA prześcieradło „nie mam czasu/jest późna pora/a do chrzanu to wszystko/z kadencją poniżej 80 to się nie pokazuj rowerowemu światu/inne wymówki (niepotrzebne skreślić)”, wpakowałam rower do samochodu, i wyruszyłam na drugą część Alpenstrasse.
4/13/2014
Podróż 40. 13 km szczęścia. Alpenstrasse.
Jest taka cudowna trasa, którą mogłabym jeździć bez ustanku. Jedna pętelka, druga, piąta i tak dalej. Kolarski raj, który znajduje się pół godziny jazdy samochodem od Opola. Tam, gdzie asfalt jest dobry, widoki zapierają dech w piersiach, zjazdy są przyjemne, a podjazdy miejscami strome.
Etykiety:
alpenstrasse,
annaberg,
Arcelor Mittal,
Góra Św. Anny,
Kadłubiec,
kmzl,
leśnica,
opolskie,
Poręba,
rower szosowy,
spring,
szosowaszosa; izbicko,
trasa rowerowa,
Wysoka
4/01/2014
Podróż 38. Szosy czystego powietrza. Opole - Góra Św. Anny - Opole.
Najpopularniejsza trasa na szosowe (szczególnie weekendowe) „ustawki” w Opolu i okolicach?
Etykiety:
5,
annaberg,
DK409,
DW94,
fruhlig,
Góra Św. Anny,
kmzl,
leśnica,
PM10,
PM2,
roadbike,
rower szosowy,
spring,
sralpe,
sucha,
szosa,
szosowaszosa; izbicko
5/04/2013
Podróż 6. Spring has come.
Zawsze chciałam zobaczyć kwitnące drzewa czereśniowe na Górze Św. Anny i...udało się. Nie jest to może widok taki jak w kraju kwitnącej wiśni, bo i drzewo jest inne ale tak czy inaczej robi wrażenie. Nawet "koksy" wyglądają uroczo. Mam wreszcie nowy-stary aparat i mogę zatrzymać wiosnę na chwilę. Bardzo się boję, że przegapię ten wiosenny czas i zaraz wiosna zniknie, nastanie lato a potem zima brrr...
Subskrybuj:
Posty (Atom)






