Podczas jazdy do Centrum Kongresowo Wystawienniczego w Opolu, które w dniu dzisiejszym stoi otworem dla zwiedzających, wpadłam na pomysł, aby napisać krótki wpis o wolontariuszach WOŚP w Opolu. Mimo, że czasy mamy zwariowane, pieniądze na WOŚP można wpłacać nawet na Facebooku, to przecież nic nie zastąpi czynnika ludzkiego, pomyślałam sobie.
Bez przygotowania, listy pytań, działającego dyktafonu, jedynie z aparatem w jednej i małym notesem w drugiej ręce udałam się w okolice opolskiego rynku. W sumie nie wiedziałam czego mogę się spodziewać, ani ja dziennikarz, ani reporter.
Bez przygotowania, listy pytań, działającego dyktafonu, jedynie z aparatem w jednej i małym notesem w drugiej ręce udałam się w okolice opolskiego rynku. W sumie nie wiedziałam czego mogę się spodziewać, ani ja dziennikarz, ani reporter.