Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szosa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szosa. Pokaż wszystkie posty

3/25/2015

Podróż 63. Wódka i wanilia. Strzelce Opolskie-Zalesie Śląskie-Ujazd-Kędzierzyn.

Ile można jeździć na rundki wokół Góry Św. Anny? No ile? Okazuje się, że do końca świata i o jeden dzień dłużej. Rutyna w nadmiarze nie służy jednak nikomu, a przy odrobinie wódki i wanilii ta trasa nabiera nowego wymiaru. 

10/11/2014

Podróż 57. Śpiewamy.

Częstochowskie rymy są mi bliskie. Dla wszystkich kolarzy amatorów, przedstawiam piosenkę kolarską z przymrużeniem oka. Tekst: ja. Muzyka: Piotr Bukartyk (oczywiście Piotr Bukartyk NIE napisał muzyki dla mnie. Bezczelnie skorzystałam z piosenki "Kobiety jak te kwiaty", która kilka lat temu była i nadal jest hitem kabaretonów). Miłego śpiewania.

7/24/2014

Podróż 52. Maluszek. Opole-Sławice-Niewodniki-Dąbrowa-Komprachcice-Prószków-Chrząszczyce-Pagaj.

Przez sześć deszczowo-wietrznych miesięcy chodziłam wokół tej myśli, jak dzieci wokół sera w piosence „Rolnik sam w dolinie”. Po wyczerpaniu wszelkich argumentów na „nie”, zostałam w kole, jak ów ser.


2/27/2014

Podróż 34. Roadbike. Trailer.

28.02.2014 - wyprawa po pierwszy w życiu (mam nadzieję, że nie ostatni) rower szosowy. A potem duużo ćwiczeń aby nadążyć za peletonem...keep your (both) fingers crossed.

Interesujące jest to, że dokładnie dwa lata temu kupiłam mieszkanie - czyżbym miała tendencję do "większych" zakupów 28 lutego? Ciekawe, co będzie za rok?

Źródło: http://www.neonflower.co.uk/2011_06_01_archive.html

PODPIS

8/26/2013

Podróż 17. Dzień 3. Czeski cud świata.


Ostatnie dni to zryw rowerowy. Zryw stworzył trójkąt:


Dzień 1: wjazd na Śnieżnik (Králický Sněžník).
Dzień 2: wjazd na Pradziad.
Dzień 3: wjazd na zbiornik Dlouhé stráně.

Dzień 3: tu, wstyd sie przyznać kilometrów za dużo nie było. Ich ilość pomińmy milczeniem. Start z parkingu przy drodze nr 44. Parking znajduje się po lewej stronie drogi, tuż za zjazdem z Cervonohorskiego Sedla. Asfaltem w stronę Dolni Udoli, a następnie wyżej, w kierunku Horni Udoli. Celem jest elektrownia i zbiornik Dlouhe Strane.

foto: http://jedrzejewski.wordpress.com/


foto: http://jedrzejewski.wordpress.com/


foto: http://jedrzejewski.wordpress.com/


Z internetu dowiedziałam się, że Czesi uważają go za przejaw czeskiej myśli technicznej i traktują na równi z 7 cudami świata. Mnie podoba się, że w przeciwieństwie do podobnego zbiornika na polskiej górze Żar, czeski zbiornik nie jest ogrodzony i "chroniony przez uzbrojoną formację wojskową" i można sobie wokół niego pospacerować, co uczyniłam. Kilka fotek z Pradziadem w tle i zjazd.



Nie odważyłam się na wjazd na Cervonohorskie, choć nutka zazdrości pojawiła się gdy zobaczyłam panie 50+ wspinające się rowerami na Sedlo. Obiecuję za rok wjechać i zjechać z Cervonohorskiego – naiwnie wierzę, że na szosie będzie o wiele lepiej.





Na koniec nagroda w postaci czeskiego obiadu pod postacią smażonego sera z frytkami i oczywiście Kofoli na rynku w Jesenniku oraz wycieczka (samochodowa) do sanatorium w Jesenniku (koniecznie usiądź na obrotowych ławkach przed sanatorium).






Kilka fotek przybytku służącego do terapii lodowatą wodą (w Jesenniku mieszkał i pracował twórca przysznica), w drodze powrotnej sklep w Zlatych Horach i zaopatrzenie się w Kofolę i czeskie piwka.
W tekście używam wymiennie nazw czeskich i polskich tych samych miejsc, przekręcam je, spalszczam, sczeszczam. Żeby się nikomu jednak nie pokręciło, zamieszczam rozpiskę prawidłowych nazw:

Jesionik=Jeseník=Freiwaldau
Złote Góry=Zlaté Hory=Zuckmantel
Filipovice=Philippsdorf
Pradziad=Praděd=Altvater
Horní Údolí =Ober-Grund
Dolní Údolí=Nieder-Grund
Elektrownia Dlouhé stráně
CzerwonogórskieSiodło=Červenohorské sedlo=RoterBerg

PODPIS