Dziecięce wspomnienia o czeskich napojach przywodzą mi na język smak czeskiego koncentratu do herbaty (lub wody) o smaku rumu. Już jako osoba pełnoletnia odszukałam ten dziecięcy smak w czeskich przygranicznych sklepach (i „internetach”), i kiedy tylko zapragnę mogę sobie ten słodki specyfik zakupić.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vranov nad Dyji. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Vranov nad Dyji. Pokaż wszystkie posty
11/06/2014
Podróż 59. Pamiętniki z wakacji. Roadtripping South Moravia. Gdzie Czech jeździ na wakacje?
Parę wieków temu kraj, który nie miał dostępu do morza plasował się w rankingu potęg gospodarczo-ekonomicznych na miejscu 100+. Kilkanaście lat temu, na lekcjach geografii martwiłam się wespół z koleżankami i kolegami z klasy o naszych sąsiadów Czechów, który nie mogą jeździć na wakacje nad swoje morze bo go nie mają. Jednocześnie oddychaliśmy z ulgą, że my, polskie dzieciaki mamy nasz Bałtyk. A że woda w nim zimna, to już szczegół. Ważne, że „nasz”.
Subskrybuj:
Posty (Atom)