8/23/2014

Podróż 55. Polskie drogi. Duszniki Zdrój-Niemojów-Hanuska-Duszniki Zdrój

Myśląc o szosie idealnej moje rowerowe myśli automatycznie wedrują się w stronę Czech, Austrii, Niemiec, Włoch lub Francji. Szymonbike, i inni miłośnicy pięknych szos pokazali, że asfalt gładki jak "sleekowa" opona i „widokówkowe” widoczki czekają poza granicami naszego kraju. Dlatego bardzo się cieszę na kawałek Polskiej Szosy Idealnej. Na dodatek to szosa, która nie jest zatłoczona czterokołowcami, i która jest ulokowana w pięknych okolicznościach przyrody.


8/16/2014

Podróż 54. To_masz 200 km. Opole-Przełęcz Lądecka-Opole

Dają palec, chcesz całej ręki – tak twierdzi przysłowie. Więc pewnego dnia dałam się sobie przekonać, że 200 km to jest dystans właśnie dla mnie, a Tomasz uwierzył, że nie osiwieje mając mnie przez 8 godzin na swoim kole.

7/24/2014

Podróż 52. Maluszek. Opole-Sławice-Niewodniki-Dąbrowa-Komprachcice-Prószków-Chrząszczyce-Pagaj.

Przez sześć deszczowo-wietrznych miesięcy chodziłam wokół tej myśli, jak dzieci wokół sera w piosence „Rolnik sam w dolinie”. Po wyczerpaniu wszelkich argumentów na „nie”, zostałam w kole, jak ów ser.


6/29/2014

Journey 49. Suzi.

Life is not all about race bikes. Last Saturday proved life is also about motorbikes. I thought, “hell, what a difference? Also two wheels and a ‘bike’ in the name.” Well, I couldn’t have been more mistaken.